Śp. ks. Jan Łyczek - proboszcz parafii Wolanów

w latach 1957 - 1981



Homo proponit... Na miesiąc przed śmiercią ks. Jana umówiliśmy się, że po powrocie z pielgrzymki do Rzymu odwiedzę Go w Wolanowie i zdam relację. Odleciałem z Warszawy w sobotę przed Palmową, On zaś zmarł w nocy z Palmowej na Wielki Poniedziałek. Deus disponit...

Ks. Jan Łyczek urodził się 15 marca 1908 roku w Kazanowie Starym koło Końskich, jako syn Władysława i Marianny z Owczarków. Po ukończeniu miejscowej szkoły podstawowej uczęszczał do Państwowego Gimnazjum w Końskich. W czasie kilkuletniej nauki był członkiem szkolnej Sodalicji Mariańskiej. W 1929 roku przeniósł się do Liceum Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu, gdzie uzyskał w 1931 roku świadectwo dojrzałości z wynikiem dobrym. Bezzwłocznie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego. W czasie pięciu lat studiów był seniorem (dziekanem) naszego kursu. Zwaliśmy Go "sene", ale częściej Jasieczkiem. Był tzw. "magister ordini", nadto z polecenia ks. Rektora Adama Szymańskiego inkasował opłaty za pobyt w seminarium.

Widzieliśmy w tym fakcie duże wyróżnienie naszego kolegi. Seminarium ukończył w 1936 roku i wraz z kolegami kursowymi w 3 kolejne niedziele (tj. 14, 21 i 28 czerwca) przyjął w katedrze wyższe święcenia z rąk nowomianowanego Administratora Apostolskiego Diecezji Sandomierskiej ks. Biskupa Jana Kantego Lorka. Po święceniach pracował 2 lata w parafii Czyżów Szlachecki jako wikariusz i prefekt. Od lipca 1938 roku pracował jako wikariusz w parafii Wiązownica. Przy pomocy parafian szybko wybudował dom-wikariat. W 1939 roku został mianowany kapelanem wojskowym w randze kapitana. Już 3 września rano odwiedził mnie wraz z ks. Kapelanem kpt. Józefem Łobodzińskim w Warszawie. Obydwaj spieszyli do swoich jednostek wojskowych na wschodnich terenach Polski. Po ustaniu działań wojennych ks. Jan powrócił na placówkę w Wiązownicy. Chętnie i obszernie opowiadał o dzielnej postawie naszych żołnierzy w obliczu wroga. Wiem, że szybko ks. Jan nawiązał łączność z polskim ruchem oporu.


Od czerwca 1942 roku pracował 4 lata wespół z ks. Proboszczem Janem Kozińskim, późniejszym prałatem Kapituły Kolegiaty Opatowskiej. Znajomość przerodziła się w dozgonną przyjaźń.

Po skończonej wojnie ks. Łyczek miał chęć przenieść się na Ziemie Odzyskane. Nie mógł jednak otrzymać na to pozwolenia od Pasterza, ponieważ w diecezji dawał się odczuwać wielki brak kapłanów. W sierpniu 1946 roku otrzymał samodzielną placówkę, beneficjum w Kaszowie. Czekała tu wielka praca, zadania. Był to tzw. "teren wysiedlony" przez okupanta. Kościół był mocno zaniedbany, brak było budynków plebańskich. W trudnych powojennych czasach ks. Jan odnowił kościół, sprowadził dzwony, wybudował nową drewnianą plebanię, wszystkie budynki gospodarcze. Troszczył się o ożywienie życia religijnego, zapraszał znanych rekolekcjonistów. Zawsze chętnie spieszył do sąsiadów z pomocą duszpasterską. W 1955 roku konfratrzy wybrali Go wicedziekanem dekanatu potworowskiego. W maju 1957 roku objął beneficjum w Wolanowie i tu pracował do śmierci (czyli prawie 23 lata). W ciągu 3 lat wybudował nowoczesną murowaną plebanię, przeprowadził remont kościoła, wieżyczki, zakupił nowe dzwony, sporo paramentów kościelnych, wyremontował budynki gospodarcze. I zaczął myśleć o wybudowaniu nowego kościoła parafialnego, gromadził już materiały, wszedł w kontakt z architektem. Niestety, nie zdążył zbudować nowej świątyni.


dalej...



| Start | Kancelaria | Intencje Mszalne | Czytanie na dziś | Kontakt |